back
Nie ma nadziei na przyszłość - oświadczył Śmierć.
- Więc co nas tam czeka?
- Ja.
- Ale poza tobą?
Śmierć spojrzał na niego ze zdziwieniem.
- Słucham?
Sztorm nad nimi osiągnął szczyt. Jakaś mewa przeleciała obok nich, tyłem.
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dlaczego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę. - KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

"Czarodzicielstwo" Terry Pratchett

 

 

 

Moja pierwsza kotka Cornish Rex Sonia, trafiła do naszej rodziny przypadkowo 4 lata temu. Spodobało nam się  stworzonko o dość dziwnym wyglądzie, pokryte cudownym aksamitnym, pofalowanym futerkiem. Nie wiedziałam wtedy, że ta mała istotka, całkowicie odmieni moje życie... Po kilku miesiącach wiedziałam już, że to nie będzie jedyny cornish rex w moim domu. Zaczęła kiełkować myśl o założeniu hodowli. Do realizacji pomysłu upłynęło trochę czasu, ale przecież MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ !!!  Zarejestrowałam hodowlę w 2008 r. w stowarzyszeniu "Klub Felinologiczny PFA" - (Polish Feline Association) działającym pod patronatem FIFE.
Pragnę wychowywać wspaniałe, piękne, doskonałe w typie i przede wszystkim szczęśliwe koty. Mam nadzieję że moja pasja i zaangażowanie, pomogą mi osiągnąć wymarzony cel.

 

Ewa